5. Subiektywny przewodnik po BiH cz. 5 Mostar /odcinek 3 - "poziom -1"/
Subiektywny przewodnik po BiH 😉 cz. 5 Mostar 😍
/odcinek 3 - "poziom -1"/
/odcinek 3 - "poziom -1"/
Po przechadzce uliczkami Mostaru na "poziomie 0" warto zejść nieco niżej, do umownego "poziomu -1".
Spacer proponuję zacząć od "Krzywego Mostu", który jest mniejszym, lecz starszym bratem "Starego Mostu".
Położony nieco niżej, na uboczu, łączy brzegi rzeczki Radobolja, będącej dopływem Neretwy.
Most ten jest niezwykle uroczy, fotogeniczny i zdecydowanie mniej oblegany przez turystów. Idąc dalej polecam wstąpić do jednej z wielu restauracji, które serwują wyśmienite, regionalne potrawy będące prawdziwą poezją smaku.
Knajpki te są malowniczo położone nad rzeczką i wyglądają jakby nad nią wisiały.
Klimat tej okolicy jest także bardziej przyjemny dzięki bujnej, soczyście zielonej roślinności i chłodnej bryzie strumienia.
Przechadzając się wzdłuż Radobolji dochodzimy do miejsca, gdzie wpływa ona do Neretwy.
Jest ono bardzo atrakcyjne z wielu względów.
Mamy tam rozległy teren, przy samej rzece, gdzie można usiąść na brzegu i dosłownie zamoczyć nogi w jej zimnym nurcie.
Widok "Starego Mostu" z tej perspektywy zapiera dech w piersiach. Dopiero tu można ocenić jego ogrom, niezwykłość i piękno.
Przy odrobinie szczęścia możemy trafić na tradycyjny pokaz skoków do wody wykonywany przez śmiałków, którzy wykonują je aby kultywować miejscową tradycję i przy okazji zarobić parę €.
Wierzcie mi, patrząc na ich popisy za każdym razem ciarki przechodzą po plecach...
Na placu przy rzece odbywają się także koncerty muzyczne na ustawionej tam scenie.
Spacer proponuję zacząć od "Krzywego Mostu", który jest mniejszym, lecz starszym bratem "Starego Mostu".
Położony nieco niżej, na uboczu, łączy brzegi rzeczki Radobolja, będącej dopływem Neretwy.
Most ten jest niezwykle uroczy, fotogeniczny i zdecydowanie mniej oblegany przez turystów. Idąc dalej polecam wstąpić do jednej z wielu restauracji, które serwują wyśmienite, regionalne potrawy będące prawdziwą poezją smaku.
Knajpki te są malowniczo położone nad rzeczką i wyglądają jakby nad nią wisiały.
Klimat tej okolicy jest także bardziej przyjemny dzięki bujnej, soczyście zielonej roślinności i chłodnej bryzie strumienia.
Przechadzając się wzdłuż Radobolji dochodzimy do miejsca, gdzie wpływa ona do Neretwy.
Jest ono bardzo atrakcyjne z wielu względów.
Mamy tam rozległy teren, przy samej rzece, gdzie można usiąść na brzegu i dosłownie zamoczyć nogi w jej zimnym nurcie.
Widok "Starego Mostu" z tej perspektywy zapiera dech w piersiach. Dopiero tu można ocenić jego ogrom, niezwykłość i piękno.
Przy odrobinie szczęścia możemy trafić na tradycyjny pokaz skoków do wody wykonywany przez śmiałków, którzy wykonują je aby kultywować miejscową tradycję i przy okazji zarobić parę €.
Wierzcie mi, patrząc na ich popisy za każdym razem ciarki przechodzą po plecach...
Na placu przy rzece odbywają się także koncerty muzyczne na ustawionej tam scenie.
Zarówno z "poziomu 0", jak i z "poziomu -1" Mostar jest niezwykły i magiczny.
Życie toczy się tam "na okrągło" i nie można się nudzić.
Za każdym razem odkrywamy coś nowego, co powoduje, że chce się tam ciągle wracać.
Życie toczy się tam "na okrągło" i nie można się nudzić.
Za każdym razem odkrywamy coś nowego, co powoduje, że chce się tam ciągle wracać.
cdn...
/w następnym odcinku
"poziom +1"😉/
/w następnym odcinku
"poziom +1"😉/
Komentarze
Prześlij komentarz