10. Subiektywny przewodnik po BiH część 10 - Sarajewo /odcinek trzeci - pięknie, kolorowo, magicznie.../
Subiektywny przewodnik po BiH 😉 część 10 - Sarajewo
/odcinek trzeci - pięknie, kolorowo, magicznie.../
/odcinek trzeci - pięknie, kolorowo, magicznie.../
Skoro trochę odpoczęliśmy po pierwszym etapie spaceru 😉 czas ruszać w dalszą drogę, bo atrakcji przed nami co nie miara 🥰
Ostatnio zatrzymaliśmy się przy domku "Inat kuća", więc teraz przechodzimy przez piękny, stary most (Šeher ćehajina ćuprija), by z bliska obejrzeć widzianą już z drugiej strony rzeki Vijećnicę.
Jest to prawdziwa perła architektury i jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Sarajewa 😍
Warto zobaczyć ją również wieczorem, gdy jest pięknie podświetlona.
Idziemy dalej, wzdłuż rzeki (z jej nurtem) i po ok.100 m. skręcamy w prawo między zabudowania i budki z pamiątkami (możemy iść też uliczką Abadžiluk przechodzącą w Baščaršija) by po chwili znaleźć się w samym centrum słynnego bazaru Baščaršiji, że stojąca tam studzienką w kształcie grzybka.
Ostatnio zatrzymaliśmy się przy domku "Inat kuća", więc teraz przechodzimy przez piękny, stary most (Šeher ćehajina ćuprija), by z bliska obejrzeć widzianą już z drugiej strony rzeki Vijećnicę.
Jest to prawdziwa perła architektury i jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Sarajewa 😍
Warto zobaczyć ją również wieczorem, gdy jest pięknie podświetlona.
Idziemy dalej, wzdłuż rzeki (z jej nurtem) i po ok.100 m. skręcamy w prawo między zabudowania i budki z pamiątkami (możemy iść też uliczką Abadžiluk przechodzącą w Baščaršija) by po chwili znaleźć się w samym centrum słynnego bazaru Baščaršiji, że stojąca tam studzienką w kształcie grzybka.
To słynna Sebilj... 🥰😍🤩
(kolejną perełka z naszego naszyjnika 🤩)
(kolejną perełka z naszego naszyjnika 🤩)
Gdy się zobaczy ją po raz pierwszy, to ciarki przechodzą po plecach.
Gdy zaś napijecie się z niej wody, będziecie wciąż spragnieni jej smaku i wrócicie na pewno do Sarajewa 😉
Gdy zaś napijecie się z niej wody, będziecie wciąż spragnieni jej smaku i wrócicie na pewno do Sarajewa 😉
Nieopodal Sebilj można zobaczyć Meczet Bascarsija, a potem koniecznie trzeba się przespacerować między niezliczonymi kramami i budkami z milionami przeróżnych pamiątek i wyrobów miejscowych rzemieślników 🤩
Wizyta na tym targu pozbawi Was pewnie wielu banknotów €, lecz pozostawi po sobie kupione suveniry i cudowne wspomnienia 🥰
Wizyta na tym targu pozbawi Was pewnie wielu banknotów €, lecz pozostawi po sobie kupione suveniry i cudowne wspomnienia 🥰
Czas nagli, więc ruszamy dalej.
Kierujemy się w stronę centralnego deptaku, aleji Ferhadija, do którego prowadzi wijącą się między kramami uliczka Sarači.
To właśnie przy niej mieszczą się kolejne, tym razem dwie perły 😍
Po prawej zabytkowa, muzułmańska szkoła religijna (Gazi Husrev begova Madrasa),
z biblioteką i muzeum, zaś po lewej, na przeciwko, słynny meczet Gazi Husrev begova.
Warto zobaczyć z bliska je obie, bo są niezwykłe... i tyle... 😉
To właśnie przy niej mieszczą się kolejne, tym razem dwie perły 😍
Po prawej zabytkowa, muzułmańska szkoła religijna (Gazi Husrev begova Madrasa),
z biblioteką i muzeum, zaś po lewej, na przeciwko, słynny meczet Gazi Husrev begova.
Warto zobaczyć z bliska je obie, bo są niezwykłe... i tyle... 😉
Tuż za meczetem, po lewej stronie stoi wysoka wieża zegarowa, a kawałek za nią zaczyna się szeroka aleja spacerowa Ferhadija.
Na jej początku, po lewej stronie proponuję wejść po kilku schodkach w dół do Gazi Gusrev-begov bezistan.
To taki starodawny pierwowzór dzisiejszej galerii handlowej 😉
W środku pełno jest sklepików z odzieżą, biżuterią, zegarkami... itp. podróbkami...
Obok budynku galerii znajdziecie pozostałości średniowiecznej zabudowy miasta, w formie wykopalisk.
To taki starodawny pierwowzór dzisiejszej galerii handlowej 😉
W środku pełno jest sklepików z odzieżą, biżuterią, zegarkami... itp. podróbkami...
Obok budynku galerii znajdziecie pozostałości średniowiecznej zabudowy miasta, w formie wykopalisk.
Pamiętajmy aby wyjść ponownie tym samym wejściem, aby kontynuować spacer tym samym deptakiem 😉
No właśnie... Ważne jest to dlatego, iż tuż za tą "galerią" jest bardzo ważny punkt...
A może raczej granica.
Przez całą szerokość deptaku przebiega wmurowany w posadzkę marmurowy napis:
"Sarajevo Meeting of Cultures"
To wyznaczona, umowna granica kulturowa, dzieląca ten obszar miasta na strefy muzułmańską i chrześcijańską.
I faktycznie tak jest, bo po jej przekroczeniu znajdujemy się nagle jakby w innym świecie, innej kulturze, czy cywilizacji. Przed linią była to magiczna, kolorowa kraina orientu, zaś po drugiej stronie bardziej surowa i jakby szara cywilizacja europejska...
A może raczej granica.
Przez całą szerokość deptaku przebiega wmurowany w posadzkę marmurowy napis:
"Sarajevo Meeting of Cultures"
To wyznaczona, umowna granica kulturowa, dzieląca ten obszar miasta na strefy muzułmańską i chrześcijańską.
I faktycznie tak jest, bo po jej przekroczeniu znajdujemy się nagle jakby w innym świecie, innej kulturze, czy cywilizacji. Przed linią była to magiczna, kolorowa kraina orientu, zaś po drugiej stronie bardziej surowa i jakby szara cywilizacja europejska...
I tu właśnie, na styku dwóch kultur zrobimy sobie małą przerwę, by spacer kontynuować w kolejnym odcinku.
cdn...
Komentarze
Prześlij komentarz